Komu pomagamy?Jak powstał sekretariat?Jakie mamy zadania?Biuletyn formacyjny

 

Konferencja na kwiecień 2021
Konferencja na marzec jest w biuletynie http://szkaplerz.pl/biuletyn/

MIESIĄC I – kwiecień
100-LECIE URODZIN ŚW. JANA PAWŁA II (5)
Oprac. Włodzimierz Tochmański OCD


Święty Jan Paweł II w Liście Apostolskim Virtutis exemplum et Magistra, skierowanym - z okazji 400-lecia śmierci św. Teresy od Jezusa, reformatorki Karmelu i doktora Kościoła - do przełożonego generalnego Zakonu Karmelitów Bosych, stwierdził, że „oddanie Teresy Kościołowi należy nazwać charyzmatem”. Charyzmat ten, obok klauzurowych mniszek karmelitanek bosych, przejęli również karmelici bosi, ożywiając go swoją działalnością apostolską.
W czasach współczesnych na ten rys duchowości Karmelu zwracano szczególną uwagę, kierując troskę na wierność zakonników wobec ich charyzmatu. „Jednakże charyzmat nie jest jak własność materialna czy dziedzictwo zapewniony raz na zawsze. Jest łaską Ducha Świętego, który wymaga [...] wierności i twórczego wysiłku we wspólnocie z Kościołem, nieustannej wrażliwości na jego potrzeby” - napisał Jan Paweł II do karmelitów bosych w Liście Apostolskim Mistrz w wierze z okazji czterechsetlecia śmierci św. Jana od Krzyża.
Papieże wieku XX wskazywali na aktualność duchowości Karmelu Terezjańskiego, ogłaszając trzech świętych tego Zakonu doktorami Kościoła: św. Jana od Krzyża w 1926 r., św. Teresę od Jezusa w 1970 r. i św. Teresę od Dzieciątka Jezus w październiku 1997 r. Zakon Karmelitański uświadamiał sobie coraz bardziej wielkie bogactwo swej doktryny duchowości, charyzmatu, który może być odpowiedzią dla chrześcijan i niechrześcijan na najtrudniejsze problemy i oczekiwania współczesnego świata. Charyzmat ten, pielęgnowany poprzez wieki w życiu zakonnym za murami klauzury, stał się pragnieniem wielu kobiet i mężczyzn, zaproszonych przez Ducha Świętego do przekazywania go następnym pokoleniom. Każde pokolenie wnosiło swoje wartości i swoją wrażliwość w życie tym charyzmatem. W wieku XX problem charyzmatu karmelitańskiego został podniesiony przez Magisterium Kościoła. Karmel Terezjański odczytywał to jako znak czasu, który może przyczynić się do poznania głębi charyzmatu przez wszystkich ludzi.
Dzięki pracy apostolskiej karmelitów bosych ideał karmelitański Zakonu stał się znany na całym świecie. Szczególną misją Karmelu Terezjańskiego, wypływającą z charyzmatu świętych doktorów Karmelu, stała się modlitwa i życie duchowe, dzielenie się z innymi wiedzą i praktyką dotyczącą ścisłego zjednoczenia z Bogiem, a także dróg wiodących do takiego zjednoczenia. Dziedzictwo świętych i błogosławionych karmelitańskich jest pięknym świadectwem życia, które - w myśl słów papieża Pawła VI - powinno być „wyjaśniane i uzasadniane poprzez jasne i jednoznaczne przepowiadanie...” (EN 22).
W św. Janie Pawle II mieliśmy rzeczywiście Papieża na wskroś karmelitańskiego, „karmelitańskiego papieża” (kard. Dziwisz) i mówił nam o tym On sam – i to wielokrotnie; mówił nie tylko w słowach, ale poprzez gesty, poprzez decyzje, poprzez całą swoją postawę... Akcenty ducha Karmelu wyrażane były wielokrotnie w różnych przemówieniach i listach, mobilizując władze Zakonu do apostolatu duchowości karmelitańskiej. To był wyraźny i bardzo ważny znak czasu, doskonale odczytany przez zakonników Karmelu.
Jan Paweł II, znając bardzo dobrze charyzmat Karmelu, wzywał członków Zakonu, zgodnie z pragnieniami św. Teresy z Awili, by byli „eremitami kontemplatywnymi”, „mężami niebieskimi”, by podjęli działalność według tej samej Reguły co karmelitanki, by głosili Ewangelię maluczkim i ubogim, aby oddawali się teologii i dziełu misyjnemu, aby byli profesorami i nauczycielami zwłaszcza w kierownictwie dusz, tak jak to czynił pierworodny syn duchowy św. Jan od Krzyża i dodał: „za jego przykładem Karmelici Bosi są w świecie dzisiejszym przewodnikami i mistrzami dla ludzi pragnących wspólnoty i doświadczenia Boga. To jest misja wypływająca z ich powołania”. Mówiąc o świętych Karmelu, Jan Paweł II nazwał ich cząstką życia Karmelu, jego charyzmatu, który trzeba zrealizować i odnajdywać jak najgłębiej, coraz doskonalej jako szczególną misję w Kościele.
Przy grobie św. Jana od Krzyża w Segowii Jan Paweł II powiedział: „polecam jego synom, karmelitom bosym, wiernym stróżom tego klasztoru i animatorom centrum poświęconego Świętemu, wierność jego nauce i poświęcenie się kierownictwu dusz, jak też studiowanie i zgłębianie teologii życia wewnętrznego”. Natomiast w dniu 1 listopada 1982 r. w Awili, mieście św. Teresy, Namiestnik Chrystusa przypomniał karmelitom bosym, dziedzicom kontemplacyjnego i apostolskiego ducha św. Teresy: „Niech obchody 400-lecia zapalą także w was postanowienia wierności na drodze modlitwy i owocnego apostolstwa w Kościele, by przesłanie św. Teresy od Jezusa i św. Jana od Krzyża pozostało zawsze żywe”.

Jan Paweł II przy okazji spotkania z pielgrzymami z Awili podkreślił: „chętnie oddaję hołd tej Świętej, z którą - podobnie jak ze św. Janem od Krzyża - czuję się w szczególny sposób związany i którą słusznie mój poprzednik Paweł VI, w uznaniu jej niezwykłych zasług i roli w Kościele, jako pierwszą kobietę ogłosił doktorem Kościoła”. Uważał, że jej oddanie Kościołowi należy „nazwać charyzmatem”.
Wyraz swej relacji do św. Teresy daje w liście apostolskim Virtutis exemplum et magistra (14 X 1981). W świętej Teresie od Jezusa papież dostrzega nade wszystko matkę, przemawiającą przykładem życia, oraz miłość eklezjalną w słowach mających moc zobowiązania: „jestem córką Kościoła” i przypomina jej córkom i synom to „zobowiązanie, którym związali się z Kościołem”.
Święta Teresa pozostaje również miłośnicą Krzyża, i uczy związanego z nim kontemplacyjnego rozmodlenia: „My wszyscy, którzy nosimy święty habit karmelitański, jesteśmy powołani do gorliwości w modlitwie kontemplacji” (por. „Mieszkanie piąte”, 1, 2), które stanowi o godności Karmelu. Karmelici w świecie winni być przewodnikami i mistrzami dla ludzi pragnących wspólnoty i doświadczenia Boga.
Dla Jana Pawła II Teresa z Awili jest nową Samarytanką, która uczy nadprzyrodzonej godności człowieka, nadaje pragnieniom nowy wymiar, wykraczając poza wyobrażenia cielesne i przedstawienia figuratywne w oparciu o „przyjacielskie stosunki”. Ukazuje człowieczeństwo Chrystusa, które jest bramą prowadzącą do stanu zjednoczenia mistycznego duszy, oraz wprowadza w tajemnicę trynitarną. On jest „żywą księgą”, Słowem Ojca. Człowiek uczy się pozostawać w głębokim milczeniu, kiedy Chrystus naucza go we wnętrzu „bez szmeru słów”; opuszcza samego siebie „patrząc na Ukrzyżowanego”.
„Miłość Boga i miłość bliźniego, zjednoczone w nierozerwalny sposób, są nadprzyrodzonym korzeniem caritas, która jest miłością do Boga wraz z konkretnymi przejawami miłości bliźniego, które są „najpewniejszym znakiem”, że miłujemy Boga”. Teresa zostaje ukazana w swej wrażliwości kontemplatywnej, która najpierw pochłania wnętrze człowieka, a następnie rodzi do misji w Kościele. Wydaje się, że wewnętrzny scenariusz papieskiego życia jest całkiem podobny.
W św. Teresie od Jezusa i naszym papieżu możemy – jak zauważył o. Marian Zawada OCD – odnaleźć tę samą zasadę determinada determinación, zasadę całkowitego zaangażowania w sprawę Chrystusa, umiłowania Kościoła i naszego Pana, dla którego trzeba zdobyć cały świat.

W ciągu swojego pontyfikatu Ojciec święty nawiązywał do św. Teresy z Lisieux kilkaset razy. Jest pierwszym Papieżem, który pielgrzymował do grobu św. Teresy (2 VI 1980 r.), wygłosił tam dwa przemówienia. Na zakończenie Światowego Dnia Młodzieży w Paryżu, 24 sierpnia 1997 r., Jan Paweł II uczynił zaskakującą zapowiedź: stawiając przed oczy młodzieży całego świata postać i orędzie młodej, zmarłej przed stu laty karmelitanki bosej - Teresy z Lisieux - oznajmił, że „po uważnych studiach” i „licznych prośbach” Ludu Bożego, ogłosi ją 19 października Doktorem Kościoła. Papież nazwał św. Teresę „młodą karmelitanką, całkowicie pochłoniętą prze miłość Bożą, radykalnie jej oddaną i umiejącą w prostocie codziennego życia praktykować miłość bliźniego”. Ojciec Święty zaznaczył, że Teresa jest „karmelitanką i apostołką, mistrzynią duchowej mądrości dla licznych osób konsekrowanych i świeckich oraz patronką misji”.
Św. Teresa od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza (1873-1897) otrzymała zatem tytuł doktora Kościoła powszechnego na podstawie przekonania Kościoła katolickiego, jego hierarchii i teologów w Rzymie, w dniu 19 października 1997 roku, w niezwykłym kontekście liturgicznym światowej niedzieli misyjnej, w setną rocznicę jej śmierci i siedemdziesiątą od nadania jej tytułu patronki misji przy obecności jej doczesnych relikwii.

O tej świętej francuskiej karmelitance bosej i mistyczce Jan Paweł II napisał, że stała się „żywą ikoną Boga, który swoją wszechmoc najpełniej okazuje przez przebaczenie i litość”. Świętą Teresę od Dzieciątka Jezus Ojciec Święty ogłosił jedynym doktorem Kościoła swego długiego pontyfikatu. Swą wiedzę teologiczną zdobywała ona nie w uniwersyteckiej auli, ale na klęczkach, przed Tabernakulum. Z pewnością to właśnie jej przykład sprawił, że Papież Polak pisał swoje rozważania teologiczne przed Najświętszym Sakramentem, najpierw w kaplicy arcybiskupów krakowskich, a później w kaplicy papieskiej w Watykanie – jak to zauważył słusznie o. Szczepan Praśkiewicz OCD.

Naukę Jana Pawła II o św. Teresie od Dzieciątka Jezus znajdujemy w wielu jego homiliach, przemówieniach i orędziach. W Lisieux, przy grobie świętej, Papież przypomniał, że święci się nie starzeją (2.06.1980); dzieciom przystępującym do I Komunii świętej powiedział, że św. Teresa dzień ten nazwała pierwszym pocałunkiem Jezusa (14.06.1979); siostry zakonne Wiecznego Miasta, przyjmując je na pierwszej audiencji po wyborze na Stolicę Piotrową, zachęcał, by zrealizowało się w każdej z nich życiowe motto świętej: in corde Ecclesiae amor ero - w sercu Kościoła będę miłością (10.11.1978); pielgrzymom francuskim do Rzymu życzył, aby tak jak ona wychodzili poza świat własnych interesów (19.03.1980); młodzież zachęcał do modlitwy za jej przykładem i nazywał ją świętą młodych (18.03.1981); na jej przykładzie ukazywał związek pomiędzy misją i kontemplacją (Światowy Dzień Misyjny 1997).
„Niechaj nie umknie niczyjej uwagi, że dzisiaj realizuje się coś zaskakującego” - powiedział Jan Paweł II w homilii wygłoszonej na wypełnionym po brzegi (ok. 60 tys. wiernych) Placu św. Piotra w Rzymie w dniu 19 października 1997 roku. Powyższe słowa Papieża stały się dla dziennikarzy najbardziej odpowiednimi do wyrażenia tego, co wtenczas się dokonało. Widzimy je na tytułowych stronach wielu czasopism, włącznie z watykańskim L'Osservatore Romano z 20-21 października. Rzeczywiście, jak powiedział sam Namiestnik Chrystusa, „Św. Teresa z Lisieux nie mogła uczęszczać na żaden uniwersytet, ani ukończyć studiów systematycznych. Zmarła w młodym wieku, a jednak od dzisiaj będzie nazywana Doktorem Kościoła”. Słuszne uznanie i potwierdzenie doniosłości jej orędzia, wywyższające Świętą w Kościele ‘o wiele bardziej niż mógłby uczynić to tytuł akademicki”.
Swoje nauczanie o świętej Teresie z Lisieux w sposób najbardziej całościowy i syntetyczny Jan Paweł II zawarł jednak w swoim liście apostolskim Divini amoris scientia, wydanym z okazji ogłoszenia jej doktorem Kościoła. W nim określona została wzniosła doktryna świętej z Lisieux, szczególny charakter jej teologicznej i duchowej mądrości, powszechność i aktualność jej przesłania. Papież podkreślił w nim m.in. dojrzałą doskonałość świętej, osiągniętą w młodym wieku, co oznacza, że ewangeliczna doskonałość może być dostępna dla wszystkich, zwłaszcza dla młodych, „którzy powinni być świadkami Ewangelii wśród nowych pokoleń”.
Dokument stwierdzał: „nauczanie św. Teresy od Dzieciątka Jezus nie tylko jest zgodne z Pismem Świętym i z wiarą katolicką, ale także wyróżnia się głębią oraz tym, że łączy w sobie wszystkie elementy mądrości. Jej doktryna jest jednocześnie wyznaniem wiary Kościoła, doświadczeniem chrześcijańskiego misterium i drogą świętości. Święta daje nam dojrzałą syntezę chrześcijańskiej duchowości; jednoczy teologię z życiem duchowym, wypowiada się stanowczo i autorytatywnie, okazując wielką zdolność przekonywania i komunikowania, czego świadectwem jest powszechne przyjęcie jej przesłania przez Lud Boży. Nauczanie Teresy ujmuje w spójną i harmonijną całość dogmaty chrześcijańskiej wiary jako doktrynę prawdy i jako doświadczenie życia”.
Jan Paweł II przypomniał ponadto, że św. Teresa jest doktorem Kościoła nie tylko najmłodszym, ale i najbliższym nam w czasie, w czym należy widzieć ciągłość działania Ducha Świętego w Kościele. On bowiem „nieustannie posyła swoich zwiastunów, mężczyzn i kobiety, jako nauczycieli i świadków wiary”. I czyni to „niezależnie od przemian, jakie dokonują się w ciągu dziejów, oraz od ich wpływu na życie i umysłowość ludzi w poszczególnych epokach”. W każdym kontekście historycznym zwiastuni ci pozostają świadkami Boga żywego wobec współczesnych.
W końcu Jan Paweł II, urzeczony przesłaniem św. Faustyny Kowalskiej i znany z ustanowienia uroczystości Bożego Miłosierdzia, podkreślił, że św. Teresa „pomogła uleczyć dusze z rygorów i lęków wpojonych przez doktrynę jansenistyczną, skłonną bardziej do podkreślania sprawiedliwości Boga niż Jego miłosierdzia”, gdyż „w Bożym miłosierdziu kontemplowała i adorowała ona wszystkie przymioty Boskiej doskonałości”.
Ogłaszając Małą Teresę doktorem Kościoła, Jan Paweł II zaznaczył, że przykład jej, zatrzymanie się na małych, ale ważnych sprawach, może pomóc w przekraczaniu racjonalizmu i praktycyzmu dzisiejszej kultury i cywilizacji dążącej do sukcesu.
Przesłanie św. Teresy od Dzieciątka Jezus, jakie wyłania się z nauczania Jana Pawła II i z faktu ogłoszenia jej doktorem Kościoła, to przede wszystkim potrzeba uświadomienia sobie, że prawdziwa teologia to „mądrość Miłości”, która przewyższa „wszelką wiedzę” (Ef 3, 19). Aby zaś tę wiedzę zdobyć, potrzeba nie tyle studiów uniwersyteckich, ile raczej wytrwałej modlitwy i trwania przed Tabernakulum, w ustawicznym wsłuchiwaniu się w głos Mistrza, w modlitewnym wyciszeniu pozwalającym usłyszeć „szmer łagodnego powiewu” Ducha (1 Krl 19, 12), w miłosnej kontemplacji Ojca. W taki sposób św. Teresa odkryła i zrozumiała, że Jezus jest pełnią objawienia Miłosiernej Miłości Ojca.
Klęcząc przed Tabernakulum, zrozumiała też radykalne ubóstwo i bezsilność człowieka oraz dynamikę nadziei i całkowitego zdania się na Boga. Tam też odkryła głęboki sens Kościoła i stała się miłością w jego sercu. Tam w końcu poznała macierzyńską rolę Najświętszej Dziewicy Maryi i zaproponowała nam eschatologię chrześcijańskiego optymizmu.

Przesłanie św. Teresy od Dzieciątka Jezus to oczywiście „deszcz róż” obiecany przez nią dla wszystkich ludzi prostego serca, starających się żyć duchem Bożego dziecięctwa, ale to także wyzwanie dla pasterzy Kościoła i dla teologów, by byli ludźmi modlitwy i zażyłości z Bogiem. W dokumencie papieża Jana Pawła II O eklezjalnym powołaniu teologa (24.05.1990) czytamy bowiem, że „wezwany jest on [teolog] do ustawicznego ubogacania swojego życia wiary i do trwałego połączenia naukowych poszukiwań z praktyką modlitwy. (...) Uprawianie teologii wymaga bowiem duchowego wysiłku, prawości i uświęcenia”. Zaś Benedykt XVI dodał, że „misją teologa jest milczenie i kontemplacja, których celem jest zachowanie, w rozgardiaszu dnia codziennego, stałej jedności z Panem” (6.10.2006). Czyż nie jest to pośrednie nawiązanie do teologicznego przesłania najmłodszego doktora Kościoła?
Papież Jan Paweł II, po dokładnych badaniach przeprowadzonych przez Kongregację Doktryny Wiary i Kongregację ds. Świętych, uznał że w pismach karmelitanki z Lisieux, zwłaszcza w autobiograficznych manuskryptach zredagowanych pod koniec życia, które zostały opublikowane już w rok po jej śmierci pod tytułem „Dzieje duszy”, znajduje się teologiczna i duchowa doktryna, wzniosła i przystępna. Teresa ukazuje w nich Kościołowi w prostym opowiadaniu o swoim życiu, mądrość serca i umysłu, zaczerpniętą z czystych źródeł Ewangelii, nazywając ją „wiedzą miłości”. Jest to Ewangelia, którą należy żyć w tej obecnej chwili, o czym Teresa powiedziała w poezji skierowanej do Jezusa: „By kochać Cię Panie, mam tylko tę chwilę jedyną”. Cdn.

Pytania do dzielenia się:

1. Jak wg św. Jana Pawła II święci doktorzy Karmelu motywują nas do gorliwego życia duchowego?
2. Jakie przesłanie daje nam św. Teresa od Dzieciątka Jezus, najmłodszy doktor Kościoła i najbliższy naszym czasom?
3. Jak „mądrość Miłości” i „bycie w sercu Kościoła miłością” realizuje się współcześnie ?



[skomentuj] [wróć do newsów]



Powered by PsNews

 
szkaplerz
Aby otrzymywać materiały formacyjne i informacje
o nowościach na naszej stronie
wpisz swój adres mailowy.

 

 

góra strony
  Dokument bez tytułu

 

 
 

Strona Rodziny Szkaplerznej Krakowskiej Prowincji Karmelitów Bosych