Komu pomagamy?Jak powstał sekretariat?Jakie mamy zadania?Biuletyn formacyjny

 

Konferencja na wrzesień
o. Włodzimierz Tochmański OCD
Bractwo Szkaplerzne (6)

Dnia 13 maja 1981 r., dokładnie w 64 rocznicę pierwszego objawienia Matki Bożej w Fatimie i o tej samej godzinie (13 maja 1917 r. godz. 17.15), na placu św. Piotra w Watykanie padają strzały. Papież Jan Paweł II prosi, jeszcze będąc w szpitalu, o dokładne materiały dotyczące tajemnic fatimskich. Później komentuje: „macierzyńska dłoń kierowała biegiem tej kuli i Papież w agonii zatrzymał się na progu śmierci”.
W zamachu majowym kula Mehmeta Ali Agcy prawdopodobnie mogła otrzeć się o kawałek brązowego płótna szkaplerza karmelitańskiego. Tak głosiła „wieść gminna” w Karmelu nigdzie nie udokumentowana. Ale jak to było naprawdę i czy ktoś może to sprawdzić? Wokół tego wydarzenia jest bardzo wiele cudownego zbiegu okoliczności, znaków, do których nie powinniśmy przykładać znaczenia, a które można w sposób nadprzyrodzony odczytywać. A zawdzięczanie ocalenia życia Ojca Świętego Matce Bożej Fatimskiej, która ubrana była w szaty karmelitańskie, czyż nie jest dowodem idącym w tym kierunku? Po pierwszym przerażeniu zamachem i jęku wiernych zebranych na Placu św. Piotra ludzie modlili się gorąco i długo przy pustym tronie Ojca Świętego w Jego intencji wpatrzeni w przywieziony przez Polaków obraz Matki Bożej Częstochowskiej oparty o fotel. „Wiatr powiał i przewrócił obraz i wszyscy mogliśmy przeczytać, co było napisane na odwrocie: „Matko Boska, opiekuj się Ojcem Świętym, broń go od złego!”- takie słowa zapisała uczestniczka tego wydarzenia. Jakże słowa te stały się modlitwą całego tam (i nie tylko tam) zgromadzonego Kościoła.
Na słynnym zdjęciu spod ubrania chorego papieża w klinice Gemelli wystawał mały brązowy karmelitański szkaplerz Maryi.
Jan Paweł II przebywający po raz drugi w związku z cytomegalowirusem w klinice Gemelli uzyskał poprawę zdrowia między 15 a 16 lipca. „Między 15 a 16 lipca nastąpiło wreszcie rozpogodzenie, gorączka opuściła chorego, a wirus - jak się zdaje - razem z nią”. Czyż 16 lipca nie jest świętem noszących szkaplerz Karmelu ? Czyż w noc wigilijną z 15 na 16 lipca nie modlą się wszyscy noszący szkaplerz ? Jakże wiele może uczynić modlitwa wstawiennicza Ludu Bożego. Doświadczył tego św. Szymon Stock. Doświadczył tego również polski papież, jak i wielu tych, którzy zawierzyli wszystko Maryi. Każdy ma coś do zawdzięczenia modlącemu się Ludowi Bożemu, zwłaszcza Karmelowi.
Dnia 12 maja 1982 roku u stóp Matki Bożej Fatimskiej obejmuje już szeroki plan historii, stając jako „świadek zagrożeń narodów ludzkości na miarę apokaliptyczną. Następca Piotra staje z tym większą wiarą w odkupienie świata. Jeśli więc ściska się serce odczuciem grzechu świata, także skalą zagrożeń, jakie w nim narasta – to samo ludzkie serce rozszerza się nadzieją”. Zaś w Częstochowie 19 czerwca 1983 r. podczas Apelu Jasnogórskiego rzekł: „Dziś pragnę tu, na Jasnej Górze, pozostawić jako wotum widomy znak tego wydarzenia, przestrzelony pas sutanny. Wielki Twój czciciel kardynał Hlond, prymas Polski, na łożu śmierci wypowiedział słowa: „Zwycięstwo - gdy przyjdzie, przyjdzie przez Maryję”. Totus Tuus. I więcej już nie dodam”.
Święty papież ponadto często zachęcał wiernych do praktykowania nabożeństwa szkaplerznego. Podczas jednej z audiencji generalnych mówił on do młodzieży: "Za kilka dni przypada święto Matki Bożej Szkaplerznej. Święto to jawi się szczególnie aktualne. (...) Ileż to istnieje wezwań i tytułów Matki Najświętszej. A wokół każdego z nich skupia się cała tradycja, duchowość liturgia; moglibyśmy powiedzieć wprost cała określona kultura, określony sposób przeżywania chrześcijaństwa. Bardzo liczne są aspekty, pod którymi możemy oddawać cześć Maryi. A czy wy, drodzy młodzi, wybraliście już sobie jakąś konkretną formę nabożeństwa maryjnego? Szukajcie jej, jeśli jej jeszcze nie macie, i potem, gdy ją odkryjecie, pozostańcie jej wierni".
Podobną zachętę Papież skierował do nowożeńców: „Drodzy nowożeńcy! Myśl, jaka nasuwa mi się teraz spontanicznie, to zachęta, abyście oddali waszą miłość pod opiekę Matki Bożej Szkaplerznej” .
Często też o nabożeństwie szkaplerznym Jan Paweł II mówił do chorych: „Najświętsza Dziewica Maryja, która przeżywała tak blisko krzyż swojego Syna, niechaj wspomaga nas wszystkich, niech wspomaga was, drodzy chorzy, w przenikaniu zbawczego sensu cierpienia. Matka Boża Szkaplerzna niech was oświeca w zrozumieniu tego głębokiego misterium”.
Wreszcie do górali alpejskich z podnóży Aldamello, odmawiając z nimi 16 lipca 1988 r. niedzielny "Anioł Pański", Papież potwierdził, że „dzień święta Matki Bożej Szkaplerznej był mu zawsze bardzo drogi” i wołał: „Jest jeszcze jedna myśl, którą pragnę się z wami podzielić. (...) Myśl ta wiąże się z Najświętszą Dziewicą z Góry Karmel. (...) Musi być przecież obecna w górach Matka Najświętsza, bo jak nam przypomina św. Łukasz, po poczęciu z Ducha Świętego Bożego Słowa wybrała się Ona z pośpiechem w góry, aby odwiedzić swoją krewną Elżbietę. (...) Dziękuję za to zaproszenie mnie w góry. Mogliśmy oddać cześć Maryi, powiedziałbym Góralce. (…) Módlmy się gorąco za Jej wstawiennictwem o to, by wiodła Ona nas wszystkich pewnym szlakiem na drogach życia, byśmy szczęśliwie doszli do Świętej Góry, którą jest Jezus Chrystus, nasz Pan" .
W dniu 17 lipca 1988 r., w telegramie do uczestników uroczystości koronacji obrazu Matki Bożej Szkaplerznej w Czernej, po raz pierwszy jako papież wyznał, że swój „pierwszy szkaplerz” otrzymał u karmelitów „na Górce” w Wadowicach i pozostał mu wierny.
W nauczaniu Jana Pawła II – nie mogło być inaczej – znajdujemy także wypowiedzi doktrynalne zawierające teologię szkaplerza. Zresztą, jeszcze jako metropolita krakowski, gdy zauważył on, że z powodu posoborowej reformy liturgicznej ranga święta Matki Bożej Szkaplerznej znacznie się obniżyła, poczynił odpowiednie kroki na terenie Polski oraz u Stolicy Apostolskiej, w celu zachowania należnej pozycji tak zbawiennemu nabożeństwu, motywując to doktrynalnie.
Teologię i duchowość szkaplerzną Jan Paweł II przedłożył najpierw w swoim przemówieniu do Kapituły Generalnej Karmelitów (O.Carm.) z 1983 r., kiedy to powiedział, że „w duchowości karmelitańskiej istnieje bardzo mocny i głęboko zakorzeniony pierwiastek chrystocentryczno-maryjny: iść za Chrystusem naśladując Maryję! (...) A duchowość ta ma swój widzialny znak w szkaplerzu”.
Następnie w przemówieniu przed modlitwą "Anioł Pański" w niedzielę 24 lipca 1988 r., kiedy to w kontekście Roku Maryjnego pielgrzymował duchowo do słynnych sanktuariów maryjnych świata, w tym także na Górę Karmel, Ojciec Święty dodał, że "szkaplerz jest przewodnikiem czułej i synowskiej pobożności maryjnej, poprzez który czciciele Maryi (...) wyrażają pragnienie kształtowania swojego życia w oparciu o Jej przykład jako Matki, Opiekunki, Siostry, Przeczystej Dziewicy, przyjmując z czystym sercem Słowo Boże i oddając się służbie braciom".
Teologię szkaplerza jako szaty Jan Paweł II rozwinął ponadto w improwizowanym przemówieniu do młodzieży podczas wizytacji parafii p.w. Matki Bożej Szkaplerznej w Mostacciano pod Rzymem 15 stycznia 1989 r.
Wychodząc od faktu, że szata szkaplerzna jest darem Matki Jezusa dla nas, i stwierdzając, że Maryja, Dziewica Karmelu, troszczy się - podobnie jak każda ziemska matka - także o odzienie swoich dzieci, Papież pytał: "A może dzieci potrzebują jakiejś szczególnej szaty, czegoś więcej niż zwykłe odzienie?". I równocześnie odpowiadał: "Tak, oczywiście! I właśnie Ona, Dziewica Karmelu, Matka szkaplerza świętego, mówi nam o swej macierzyńskiej trosce, o swym zatroskaniu o nasze odzienie; o nasze odzienie w sensie duchowym, którego szkaplerz jest symbolem, o odzianiu nas łaską Bożą i o wspomaganiu nas, aby zawsze była białą ta szata, którą - jak wiemy - otrzymaliśmy podczas chrztu świętego. Ta biała szata jest symbolem owej duchowej szaty, w którą została przyobleczona nasza dusza - szaty łaski uświęcającej". Namiestnik Chrystusa zachęcał młodzież do zatroskania o to, "aby ta szata duchowa była coraz piękniejsza, aby nie została nigdy splamiona i nie musiała być naprawiana". "Współpracujcie - mówił Jan Paweł II - z tą dobrą Matką, Matką szkaplerza świętego, która dba bardzo o wasze szaty, a szczególnie o tę szatę, którą jest łaska uświęcająca w duszach Jej dzieci" .
Nabożeństwo szkaplerzne św. Jan Paweł II rozumiał w dwojakim wymiarze. Pierwszy, który można określić jako maryjne przewodzenie, a wyrażone zostało w Santiago de Compostella: „Niech wam towarzyszy zawsze Matka Boża Szkaplerzna, Matka Boża z Góry Karmelu, której figury i obrazy zdobią tę ziemię galicyjską. Niech prowadzi was Ona jak gwiazda, która nigdy nie znika z horyzontu. I niech was Ona zawiedzie w końcu do Boga, ostatecznego Portu, ostatniej Przystani nas wszystkich”.
Drugi wymiar to pogłębienie maryjnego naśladowania, Jej uosobienie, a w konsekwencji – zadomowienie w Jej czystym Sercu. Pod koniec życia powtórzył ważne słowa Piusa XII na 750-lecie wizji szkaplerznej: „To głębokie życie maryjne, które wyraża się w ufnej modlitwie, w pełnym zachwytu uwielbieniu i pilnym naśladowaniu, prowadzi do zrozumienia, że najbardziej autentyczną formą nabożeństwa do Najświętszej Maryi Panny, wyrażającą się w skromnym znaku szkaplerza, jest poświęcenie się Jej Niepokalanemu Sercu”.

Pytania do dzielenia się:
1. Jak wytłumaczyć cudowne ocalenie Papieża po zamachu w maju 1981 r. ?
2. Jaka jest rola szaty w teologii i duchowości szkaplerznej ?
3.Co to jest podwójny wymiar nabożeństwa szkaplerznego ?

[skomentuj] [wróć do newsów]



Powered by PsNews

 
szkaplerz
Aby otrzymywać materiały formacyjne i informacje
o nowościach na naszej stronie
wpisz swój adres mailowy.

 

 

góra strony
  Dokument bez tytułu

 

 
 

Strona Rodziny Szkaplerznej Krakowskiej Prowincji Karmelitów Bosych