Komu pomagamy?Jak powstał sekretariat?Jakie mamy zadania?Biuletyn formacyjny

 


Deprecated: Function eregi() is deprecated in /home/klient.dhosting.pl/ocd/szkaplerz.pl/public_html/aktualnosci/news/show.php on line 2

Konferencja na wrzesień 2021
o. Włodzimierz Tochmański OCD
Bractwo Szkaplerzne (2)

Bractwo Matki Bożej Szkaplerznej dawniej

Wśród różnorodności katolickich ruchów, stowarzyszeń i grup świeckich w Kościele szczególne miejsce zajmują wspólnoty laikatu karmelitańskiego. Jedną z nich – obok tercjarskiego Świeckiego Zakonu Karmelitów Bosych OCDS – jest Bractwo Szkaplerza Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel, czyli Bractwo Szkaplerzne, posiadające korzenie historyczne w XIV wieku, kiedy to powstały pierwsze bractwa szkaplerzne we Florencji, Bolonii, Wenecji i innych miastach Europy. W krótkim czasie erygowano je przy prawie wszystkich klasztorach karmelitańskich. Wydawałoby się dziwnym, aby jakiś klasztor karmelitański, którego działalnością łączy się troska o szerzenie kultu maryjnego poprzez szkaplerz, nie zakładał u siebie tego Bractwa. Stanowiły one jedną z form działalności zakonu obok licznych kół tercjarskich. Szkaplerz zdobił pierś nie tylko prostego ludu, ale i szlachty, hetmanów, królów, biskupów i papieży. Papieże zapisywali się do najstarszego Bractwa Szkaplerznego w Rzymie przy kościele św. Chryzogona, należącego do Kongregacji Mantuańskiej Karmelu, które liczyło 20 tys. członków.
Od czasu objawienia szkaplerznego wiele osób, które z wiarą przyjęło szkaplerz święty, pragnęło przeżywać swoje oddanie i służbę Maryi nie tylko indywidualnie, lecz także wspólno¬towo. Jakże bogata jest symbolika noszenia szkaplerza. Słowo „szkaplerz” pochodzi od łacińskiego słowa „scapulae”, czyli ramiona, barki, plecy. Oznacza szatę złożoną z dwóch płatów sukna z wycięciem na głowę. Po nałożeniu na siebie jeden płat spada na piersi, a drugi na plecy. Jest to część stroju zakonnego noszona na habicie, także i w innych zakonach (noszą go np. cystersi, dominikanie, paulini, benedyktyni, felicjanki). Część spadająca na plecy symbolizuje, że „trudy, doświadczenia i krzyże znosić winniśmy pod opieką Maryi z poddaniem się woli Bożej, tak jak Ona to czyniła”, a przednia część szkaplerza spadająca na piersi ma przypominać to, że serce tam ukryte ma „bić dla Boga i bliźnich, z miłości odrywając się od przywiązań doczesnych i wiązać się za pośrednictwem Maryi z dobrami wiecznymi”.
Szkaplerz jest wyraźnym znakiem, szatą, habitem, płaszczem. Opada on na plecy i piersi. Ma to też inne symboliczne znaczenie: oddanie całego życia przez Maryję Bogu. Dokładniej wyrażają to słowa: „jedna część Szkaplerza spada na plecy na znak, iż Maryja sprawuje nad nami macierzyńską pieczę, osłaniając nas przed napaściami wroga duszy i ciała. Druga część spada na piersi i spoczywa na sercu, na znak, iż serce nasze, w które na chrzcie wlał Bóg zarodek dziecięcej miłości ku Maryi, winno być poświęcone całkowicie na Jego służbę”.
„Poprzez szkaplerz życie człowieka zostaje zagospodarowane przez Maryję, otrzymuje maryjny sens, włączone w tajemnicę Jej działania, działania nigdy do końca nie zrozumiałego. Wyraźniej odsłania drogę całkowitej przynależności do Pana, opasując ludzką egzystencję z przodu i z tylu, niejako u jej początku i końca, gdyż w taki sposób szkaplerz opasuje piersi i plecy”.
Do XIII w. szkaplerz służył jako ochrona habitu w czasie pracy (tak jak fartuch lub czarny szkaplerz u cystersów chroniący biały habit). Od połowy XIII w., tj. od wizji św. Szymona Stocka, generała karmelitów, szkaplerz stał się znakiem opieki Matki Bożej nad zakonem karmelitańskim a zarazem źródłem obietnic duchowych i nową formą pobożności maryjnej w całym Kościele po dziś dzień.
Na podstawie istniejących źródeł historycznych trudno ustalić dokładną datę i miejsce wizji szkaplerznej. Przyjmuje się rok 1251, a tradycja wskazuje na 16 lipca i klasztor w Aylesford w Anglii. Według tej tradycji św. Szymon Stock miał pokornie prosić Maryję o rozwiązanie trudnej sytuacji Zakonu karmelitańskiego, w jakiej się znalazł po powrocie do Europy z Ziemi Świętej i o to, aby przyszła mu z pomocą. W Niej karmelici widzieli swą główną Patronkę, Wspomożycielkę i nie zawiedli się. Maryja czczona jako Matka, Królowa i Ozdoba Karmelu pośpieszyła Zakonowi z pomocą. Ukazać się miała św. Szymonowi, który modlił się do niej słowami: „Flos Carmeli - Kwiecie Karmelu”. Matka Boża, wskazując szkaplerz, powiedziała: „To będzie dla ciebie i dla wszystkich karmelitów przywilejem, kto w nim umrze, nie zazna ognia wiecznego”. Bartłomiej Xiberta w 1950 r. zebrał 16 wariantów sformułowań wypowiedzi Matki Bożej na określe¬nie przywileju szkaplerznego. Po ich krytycznej analizie ustalił, że Jej autentycznymi sło¬wami są: "Hoc erit tìbi et cunctis Carmelitis Prìvilegium, quod in hoc moriens aetemum non patietur incendium".
Cokolwiek można byłoby tu dopowiedzieć w kwestiach formalnych, trzeba pamiętać jednak, że nie należy przeakcentowywać wizji szkaplerznej, obietnic, nazywanych dawniej „przywilejami”, czy obowiązku nieustannego noszenia szkaplerza.
Samo noszenie szkaplerza nie daje jednak automatycznie nieba. Nie jest to bowiem swoisty paszport z wizami do nieba, za okazaniem którego, po życiu pełnym lenistwa, minimalizmu, przeciętności i duchowej letniości – dzisiaj tak szeroko obecnej w życiu - można byłoby osiągnąć życie wieczne. Nie można szkaplerza traktować jak amulet, czy talizman, mający noszącym go zapewnić bezpieczeństwo i zbawienie. Byłoby to magią i zabobonem. Nie można zbawić się na zasadzie jakiegoś „przywileju” czy dyspensy, ale jedynie w oparciu o łaskę Chrystusa Pana i dojrzałą wiarę. „Szkaplerz to przestrzeń wiary głębokiej, wiary wyrastającej w cieniu Tej, która uwierzyła i poprzedza nas w wierze. To wiara wyzwala moc tej szaty”. We czci Maryi nie możemy się jednak zatrzymać na rzeczach formalnych albo poruszać tylko uczucia, ponieważ taka cześć mijałaby się z duchem Ewangelii - jak orzekł papież św. Paweł VI w adhortacji „Marialis cultus”.
Szkaplerz nie może być tylko formułką zewnętrzną, jak nalepka na fałszywym towarze, lecz musi wyrażać autentyczne życie chrześcijańskie, pobudzać do czynów miłości Boga i bliźniego. Nie może być znakiem pustym, bez pokrycia. Nie można pokładać całej ufności w kawałku materiału, który przecież sam z siebie zbawić nie może. Inaczej rodziłoby to zadufanie, próżność, pewność siebie, niezdrową dewocję (zwłaszcza na gruncie nieekumenicznego dogmatyzmu), czy nawet fanatyzm religijny. Wzywa zatem do współpracy z łaską Bożą i do ewangelicznej świętości.
Szkaplerz „wywodzi się z fartucha używanego w czasie pracy w celu ochrony pozostałych części ubioru. […] W taki fartuch można było wytrzeć zabrudzone ręce czy też podtrzymać nim jakąś brudną rzecz. Może więc zadziwić fakt, że Maryja zechciała wybrać na swój znak tak «niegodną» część stroju zakonnego. Wyraża to głębię Jej pokory” — wydaje się, że jest to dodatkowy argument za prawdziwością tego objawienia. Trudno byłoby bowiem wyobrażać sobie, iż ktoś wymyśliłby, że Maryja objawiła mu się i powiedziała, że znakiem zbawienia będzie roboczy kombinezon.
Ten widzialny zewnętrzny znak wprowadza nas w świat rzeczywistości głębszych, równie a może bardziej realnych. Wprowadza nas w kontakt z najlepszą Matką, która przyoblekła Chrystusa swoim ciałem, a teraz chce nas przyoblec swoją szatą, chce, abyśmy świadomie żyli w pełnym przyobleczeniu się w Chrystusa, które dokonało się na chrzcie świętym (por. Ga 3,26-28; Rz 13,11 - 14). Szkaplerz ma w tym nam dopomóc, abyśmy stali się nowymi ludźmi, porzucając dawnego starego człowieka. Trzeba - jak chce tego słowo Boże zawarte w Biblii - „odnawiać się duchem w waszym myśleniu i przyoblec człowieka nowego, stworzonego według Boga, w sprawiedliwości i prawdziwej świętości”(Ef 4,22-24). Jakże wiele jest tutaj jeszcze do uczynienia na płaszczyźnie pastoralnej, by ukazać przyjęcie i nałożenie szkaplerza jako świadome nawrócenie i odnowienie swoich zobowiązań chrzcielnych.
Kościół zatwierdzając nabożeństwo szkaplerzne i zalecając je wiernym, przywiązał do niego odpusty, a tym samym zatwierdził i pozwolił na wiarę w niebiańskie pochodzenie szkaplerza, jednocześnie też potwierdził jego treść jako zgodną z depozytem Objawienia Bożego. Po podziale Zakonu karmelitańskiego pod koniec XVI wieku, obie gałęzie karmelitańskie w sposób jednakowy przyczyniają się do powstawania bractw szkaplerznych.
Nowa forma pobożności maryjnej, jaką stał się szkaplerz Karmelu, była silnym orężem potrydenckiego Kościoła w konfrontacji z obozem reformacji. Już samo noszenie szkaplerza określało szczególną więź przynależenia wiernych do Maryi. Wiara łącząca się z przywilejem szkaplerznym odnoszącym się do dusz czyśćcowych, dotyczyła jednego z podstawowych dogmatów katolicyzmu, szczególnie atakowanego przez protestantów. Marcin Luter twierdził bowiem, że „istnienia czyśćca nie da się udowodnić na podstawie kanonicznych ksiąg Pisma świętego”.
Dalszą łaską dla Zakonu jest tzw. Bulla Sobotnia, którą miał wydać papież Jan XXII 3 marca 1322 roku. Tekst ten budził od dawna wiele zastrzeżeń co do jego autentyczności. W samej Bulli Sobotniej zastanawiające jest stwierdzenie Maryi: „Ja ich Matka łaski, zejdę w sobotę po ich śmierci i jakich spotkam w czyśćcu, uwolnię ich i zabiorę na Świętą Górę żywota wiecznego”. Gdyby słowa te brać dosłownie, to trzeba byłoby wysunąć zarzuty co do teologicznej poprawności tych sformułowań. Słowa te jednak nie są sformułowaniem akademickiego teologa dbającego o precyzję, ale kochającej Matki chcącej jak najbardziej obrazowo ukazać swoją troskę o przebywających w czyśćcu. Dla człowieka wiary nie mają one największego znaczenia, gdyż papież Klemens VII (1523–1534) bullą "Ex clementi" z 12 czerwca 1530 r. potwierdził wszystkie łaski duchowe związane z noszeniem szkaplerza karmelitańskiego. Mocą swej apostolskiej władzy potwierdził "przywilej sobotni", a „dla pewności, gdyby nigdy nie był udzielony, przez tę bullę niech będzie udzielony”.
Potwierdzeniem i zachętą do pobożności szkaplerznej w Bractwie NMP z Góry Karmel stały się wypowiedzi kolejnych papieży, między innymi Pawła III 1534 r., Piusa V w 1566 roku, Grzegorza XIII w 1577 r., Pawła V w 1613 r. i Piusa XI w 1922 r. Wspomniana wyżej bulla nie jest jedynym dokumentem Magisterium Kościoła na temat nabożeństwa szkaplerznego. Jest ich wiele, m.in.: Paweł III Provisionis Nostra, Pius V Superna dispositione, Grzegorz XII Ut laudes, Klemens X Comissae Nobis, Leon XIII De Scapularis B.V.M. de Monte Carmeli, Pius XI Petis tu quidem a Nobis, Pius XII Neminem profecto latet, Paweł VI In Dominiciana Republica. Tak bogate nauczanie sprawia, że praktyka Szkaplerza nie wynika tyle z objawień, które czasem są podważane, co z wypowiedzi Magisterium Kościoła.
Decydującą rolę w rozwoju bractwa szkaplerznego odegrał o. Jan Chrzciciel Rossi, generał Zakonu, wielki czciciel Matki Bożej. W latach 1566 – 1567 przeprowadzając wizytacje klasztorów w Hiszpanii i Portugalii, dostarczył około 20 0000 szkaplerzy i Listów Bractwa. Otrzymał on również od pap. Grzegorza XIII szczegółowe ustalenia, dotyczące przywileju sobotniego. Papież w bulli „Cum laudes” z 18 X 1577 r. potwierdził odpusty szkaplerzne nadane przez jego poprzedników oraz bulli sobotniej Jana XXII, który udzielił przywileju dla dusz czyścowych, uwolnienia ich w sobotę po śmierci przez orędownictwo, zasługi i modlitwy Matki Bożej, dla tych zmarłych, którzy nosili szkaplerz w zakonie albo przynależeli do bractwa szkaplerznego.
W XVI w. Józef Falcone pisał: „Obecnie w Hiszpanii nie ma domu, w którym by nie nakładano karmelitańskiego ubioru dla uzyskania odpustu. Obie córki króla Filipa i wszyscy jego dworzanie nosili ubiór Najśw. Pani z Góry Karmel. /..../ Czyż nie może się wydawać, że cała Hiszpania i Portugalia stanowią jeden wielki klasztor karmelitański?”.
W 1613 r. w Lizbonie Bractwo liczyło 23 000 członków, a w 1675 r. w Wenecji – 75 000 członków. W 1613 roku Franciszek Voersio stwierdza, że w Królestwie neapolitańskim niewielu znajduje się ludzi, którzy nie noszą szkaplerza. Wielu ludzi zachowywało abstynencję od jedzenia mięsa w środy i soboty. W Kolonii w tym celu założono specjalne targowisko z rybami w środy. Na oświadczenie królewskiego skarbnika, że dochody królewskie z powodu przywileju sobotniego zmniejszyły się o 30 000 skudów rocznie ze względu na abstynencję, król Filip III miał odpowiedzieć: wolałbym, aby moi poddani raczej byli poświęceni Najśw. Dziewicy, aniżeliby wzrastać miały moje dochody.
Prawo erygowania bractw szkaplerznych zastrzeżone było przełożonym generalnym Zakonu Karmelitańskiego. Papież Paweł V w bulli „Cum certas” z 30 X 1606 r. udzielił przywileju generałowi zakonu karmelitańskiego lub jego wikariuszowi zakładania Arcybractwa szkaplerznego zarówno w karmelitańskich jak i nie karmelitańskich kościołach. Współtwórcą dekretu pap. Pawła V był sławny kard. św. Robert Bellarmin.
Struktura organizacyjna bractwa oparta została na normach konstytucji Klemensa VIII, „Quaecumque” z 7 XII 1604 r. Posiadało ono swoje ustawy i zarząd. Promotorem jego lub dyrektorem był przełożony domu, albo kapłan przez niego zamianowany. Co roku na sesji nadzwyczajnej odbywały się wybory całego zarządu bractwa. Najczęściej wybory były 16 lipca na uroczystość Matki Bożej Szkaplerznej. Zarząd składał się z następujących urzędników:
1. Przełożony zw. przeorem lub prefektem, który czuwał nad zachowaniem ustaw bractwa. Posiadał jeden klucz od kasy i pieczęć bracką.
2. Zastępca przełożonego zw. podprzeorem lub wiceprefektem.
3. Siedmiu radnych zw. konsulami. Wśród nich dwóch było arbitrami.
4. Skarbnik. Obowiązkiem jego było prowadzić księgę dochodów i rozchodów oraz przyjmowanie ofiar i składek oraz prowadzenie listy ofiarodawców.
5. Pisarz lub sekretarz. Obowiązkiem jego było prowadzić księgę praw i księgę protokołów zebrań bractwa.
6. Zakrystianin opiekujący się ołtarzem i kaplicą konfraterni. Czuwał nad naczyniami i szatami liturgicznymi.
Oprócz powyższych były niższe urzędy i stałe obowiązki, jak: prokurator ołtarza, prowizorzy, chorąży, jałmużnicy, marszałkowie, infirmeriusze. Zarząd wyznaczał te obowiązki członkom bractwa.
W drugą lub trzecią niedzielę miesiąca odbywało się zebranie konfraterni z nabożeństwem i szkaplerzną procesją. W każdą sobotę członkowie bractwa mieli brać udział we Mszy św. wotywnej ku czci Matki Bożej Szkaplerznej. Dzięki tej konstytucji z 1604 r. Bractwo Szkaplerzne mogło być zakładane nie tylko przy kościele karmelitańskim ale erygowane także przy kościołach parafialnych. To pozwoliło na bujny dynamiczny rozwój Bractwa do tego stopnia, że stawało się czołowym bractwem kościelnym na przestrzeni pół wieku. We Włoszech w tym czasie 40 lat od konstytucji powstało 300 bractw poza klasztorami karmelitańskimi.
Papież Klemens VIII we wspomnianej konstytucji z 7 XII 1604 r. między innymi określił, że w tym samym mieście lub w miejscowości, w odległości 4,5 km nie wolno erygować tych samych bractw kościelnych. OO. Karmelici dawnej obserwy (Trzewiczkowi) i Bosi dla uniknięcia nieporozumień podpisali 24 VIII 1616 roku wzajemną ugodę, mocą której oba zakony w miejscowościach, gdzie znajdują się ich klasztory, mogą swobodnie przyjmować do bractwa szkaplerznego wiernych ze wszystkimi przywilejami i odpustami. Przyjęci wierni do szkaplerza należeć będą do Bractwa wcześniej erygowanego. Ugoda ta została zatwierdzona przez pap. Pawła V dnia 24 IV 1617 r.
W dekrecie Pawła V z 20 stycznia 1613 r. możemy znaleźć następującą wypowiedź: „Ojcom karmelitom pozwala się nauczać, iż wierni mogą pobożnie wierzyć w to, co dotyczy pomocy dla sióstr i braci bractwa Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel, a mianowicie że NMP będzie wspomagać dusze braci i sióstr (wspomnianego bractwa), które zeszły z tego świata w miłości Bożej, a które w swym życiu nosiły Jej sukienkę... Swym wstawiennictwem, swoją modlitwą, i swoją specjalną opieką po przejściu do wieczności, a to szczególnie w dzień sobotni”. Wypowiedzi papieży potwierdzają znaczenie nabożeństwa szkaplerznego i wskazują na wagę, jaką posiada w nauczaniu papieskim.
A. Sicari podkreśla, że wartość szkaplerza karmelitańskiego nie zależy od prawdziwości objawień. Jest to pobożność wyrosła na silnej tradycji, której autentyczność i zgodność z katolicką wiarą nie ulega wątpliwości. Dlatego również dzisiaj możemy przyjąć pobożność szkaplerzną, jako wyraz pewnej doktryny Kościoła.
Wierni szybko zrozumieli, że przyjęcie szkaplerza oznacza wejście do Rodziny Karmelu i przynależność do Maryi. Odpowiadając na miłość Dziewicy, są pewni Jej opieki w trudach życia i w momencie śmierci, ufając również, że i po śmierci wstawi się za nami u swojego Syna, „póki nie zostaną doprowadzeni do szczęśliwej ojczyzny” (LG 62). Stolica Apostolska zaliczyła Szkaplerz do sakramentaliów. Potwierdziła przywileje Szkaplerza i prawdziwość obietnic Maryi. Nabożeństwo szkaplerzne rozprzestrzeniło się po całym chrześcijańskim świecie, stając się symbolem Maryjnego charakteru Zakonu karmelitańskiego.
Szkaplerz Karmelu nosili także święci spoza Karmelu, jak np. XIII wieczny św. Ludwik, św. Jan Bosko, św. Maksymilian Kolbe, św. Jan Vianey, św. Wincenty a Paulo, św. Alfons Liguori, św. Piotr Klawer, św. Robert Bellarmin, św. Josemaria Escriva, św. Bernadeta Soubirous i wielu innych, bardzo go ceniąc.
Istnieją znani tercjarze karmelitańscy, m.in.: św. Wincenty Pallotti - założyciel Pallotynów i całego Stowarzyszenia Apostolstwa Katolickiego, św. Piotr Poveda, bł. Georg Häfner, bł. Józefa Naval Girbes, sł. Boża Anita Cantieri z Lukki, sł. Boża Kunegunda Siwiec ze Stryszawy, irlandzki Sługa Boży Frank Duff, założyciel Legionu Maryi (z TOC), z czasów św. Teresy Wielkiej: D. Alvaro de Mendoza, biskup z Awili, Gaspar Daza, Julian z Awili, Franciszek de Yepes, brat św. Jana od Krzyża, Sługa Boży generał Ludwik Vedastus de Sonis (1825 - 1887), Służebnica Boża Maria Józefina Remar - duchowa siostra św. Franciszka Bianchi, brazylijski myśliciel i lider katolicki Plinio Corrêa de Oliveira. Szkaplerz nosił Sługa Boży Jan Tyranowski, święci Zelia i Ludwik Martin - rodzice św. Teresy od Dz. Jezus, w sumie 30 znanych świętych i ponad 140 beatyfikowanych z Zakonu Karmelitańskiego i tysiące bezimiennych. Cdn.

Pytania do dzielenia się:
1. Co symbolizuje część szkaplerza spadająca na plecy, a co przednia część szkaplerza spadająca na piersi ?
2. Jak rozumiemy zdanie, że szkaplerz ma nam dopomóc, abyśmy stali się nowymi ludźmi, porzucając dawnego starego człowieka ?
3. Jak historia Bractwa Szkaplerzego oraz matczyny dar Maryi i Kościoła może pomóc nam dzisiaj wzrastać w łasce i sprawnym funkcjonowaniu ?


[skomentuj] [wróć do newsów]



Powered by PsNews

 
szkaplerz
Aby otrzymywać materiały formacyjne i informacje
o nowościach na naszej stronie
wpisz swój adres mailowy.

 

 

góra strony
  Dokument bez tytułu

 

 
 

Strona Rodziny Szkaplerznej Krakowskiej Prowincji Karmelitów Bosych